Należy przy tym pamiętać, że „dokument prywatny stanowi zazwyczaj dowód o znacznym walorze wiarygodności i mocy dowodowej przeciwko osobie, od której pochodzi, natomiast znacznie
2004.9.23 11:0:4. Oczywiście, że nagrywanie rozmów bez wiedzy rozmówcy jest sprzeczne z prawem i jako takie nie może być dowodem, ale przy przesłuchaniu poinformuj, że "pokrzywdzony" dzwonił do Ciebie, mówiąc to i to. Znam przypadki, gzie takie kasety były oddawane do ekspertyzy, jednakże nie często były dowodem z uwagi na
IV CSK 257/13 Sąd Najwyższy stwierdził, że nagranie rozmowy pomiędzy lekarzem i pacjentem może być dowodem w sprawie toczącej się pomiędzy rozmówcami. Można odebrać to jako potwierdzenie przez Sąd Najwyższy przyzwolenia na używanie dowodów z nagrań w procesach dotyczących np. błędów medycznych.
Czy nagranie z wideorejestratora może być dowodem w sądzie? Tak, nagranie z wideorejestratora może być dowodem w sprawie sądowej . Jeśli video prezentuje przebieg zdarzenia, które jest istotą sprawy, wyjaśnia lub przynajmniej częściowo wyjaśnia okoliczności zdarzenia może być użyte w sądzie jako dowód.
Tu wiele zależy od interpretacji. Nagranie, z którego ewidentnie wynika, że u małżonków dochodziło do relacji pozamałżeńskich może być dowodem w sprawie rozwodowej, natomiast nie wyklucza to możliwości dochodzenia przez męża „sprawiedliwości” za nagrywanie bez zgody, czyli naruszenie prywatności.
Vay Nhanh Fast Money. Zarówno pracownik jak i pracodawca w procesie przed sądem pracy, by uzasadnić swoje twierdzenia powinien przytaczać odpowiednie dowody. Katalog środków dowodowych jest otwarty, co oznacza, że dowodem w sprawie może być w zasadzie wszystko. Jedyny warunek to przydatność w rozstrzygnięciu sprawy. Jednym z takich dowodów jest nagranie, zarówno jeśli chodzi o rejestrację obrazu, jak i dźwięku. Bez znaczenia jest także nośnik, czy sprzęt, za pomocą którego uzyskane zostało nagranie mające posłużyć jako dowód w procesie. Jedynym technicznym warunkiem jaki nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy musi spełniać – to umożliwiać zapoznanie się z jego treścią. Ogólna reguła stanowi, że pracownik dochodzący swoich praw przed sądem pracy musi udowodnić fakty, z których wywodzi określone skutki prawne. W erze dynamicznego rozwoju technologicznego, nic dziwnego, że zainteresowanie wzbudza zagadnienie wykorzystania nagrania jako dowodu w procesie. O ile wykorzystanie nagrania utrwalonego za zgodą rozmówcy nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle podstępne nagranie rozmowy, bez wiedzy pozostałych rozmówców, by następnie wykorzystać je przeciwko nim samym w procesie, zdaje się budzić wątpliwości natury moralnej, czy nawet prawnej… Czytaj więcej: Prawo Pracy Zgoda rozmówcy Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy wykorzystanie nagrania rozmowy jako dowodu w sądzie jest dopuszczalne. Należy bowiem rozróżnić tutaj dwie sytuacje. Pierwsza ma miejsce, kiedy podmiot nagrywający rozmowę, uzyskał zgodę rozmówcy/rozmówców. Nie ma znaczenia, czy zgoda została udzielona przed rozpoczęciem rejestrowania, czy też po – liczy się sam fakt jej wyrażenia. Tutaj zgoda, poza szczególnymi okolicznościami, stanowi wprost o tym, że nagranie jako dowód w sądzie pracy będzie dopuszczalne. Jednak w praktyce, szczególnie w odniesieniu do spraw pracowniczych, chcąc udowodnić pracodawcy (czy względnie pracownikowi) zachowanie niezgodne z prawem, zapytanie o zgodę na nagrywanie rozmowy z góry spowoduje, że taki dowód raczej niewiele wniesie do sprawy. Nietrudno się bowiem domyślić, że uprzedzony o utrwalaniu swoich słów rozmówca, mówiąc w skrócie, będzie bardziej ostrożny i zachowawczy. Na przykład nagranie jako dowód mobbingu, wymaga dokonania utrwalenia zapisu rozmowy w sposób potajemny, co jest oczywiste. Dlatego też, w procesach pracowniczych częściej spotkamy się z drugą sytuacją. Chodzi tu o utrwalenie przebiegu rozmowy w sposób potajemny, bez zgody osoby nagrywanej. O ile pierwsza sytuacja jest oczywista, o tyle w przypadku nagrywania bez wiedzy drugiej osoby jest zgoła inaczej. Decydujące dla dopuszczenia nagrania w procesie mogą być okoliczności danej sprawy… Nagrywanie bez zgody rozmówcy a podsłuch Należy również odróżnić przestępcze pozyskanie informacji, od utrwalenia rozmowy w której nagrywający brał udział. Podsłuchem, który wypełnia znamiona czynu zabronionego, nie będzie utrwalenie przebiegu rozmowy, w której osoba nagrywająca brała udział. Nie pozyskuje ona przecież informacji w sposób bezprawny – jest bowiem uczestnikiem rozmowy, więc o jej treści dowiaduje się bezpośrednio. Pod uwagę brać należałoby także intencje jakimi kieruje się osoba utrwalająca przebieg rozmowy. Inaczej będzie bowiem należało oceniać nagrywanie rozmowy bez wiedzy rozmówcy, by w przyszłym procesie udowodnić swoje twierdzenia, a inaczej nagranie utrwalone w celu chociażby szantażowania, czy szykanowania drugiej strony. Należy jednak zaznaczyć, że nagrywanie kogokolwiek bez jego zgody wydaje się być sprzeczne z dobrymi obyczajami. Może to tym samym stanowić o bezprawności działania w konkretnym przypadku. Materia ta jest o tyle delikatna, że osobliwości danej sprawy, np. cele jakimi kierowała się strona przedstawiająca dowód z nagrania, dobro jakie ma być dzięki wykorzystaniu tego nagrania chronione, jak i inne wyjątkowe okoliczności, mogą zaważyć na podjęciu przez sąd decyzji pozytywnej, bądź negatywnej w kwestii dopuszczenia nagrania rozmowy jako dowodu w sprawie. Zastosowanie podsłuchu, czyli podstępne nagranie rozmowy przez osobę postronną bez wiedzy uczestników rozmowy, stanowi naruszenie przepisów kodeksu karnego. Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji nagranie takie nie może być dowodem. Jednak Sąd Najwyższy rozwiał wątpliwości w tym zakresie, wskazując, że możliwe jest wyłączenie bezprawności takiego działania jeśli interes, którego ochronie ma posłużyć naruszenie prawa do tajemnicy i swobody komunikowania się, czy prawa do prywatności, jest dostatecznie ważny. Oczywiście to w ocenie sądu będzie leżało dokonanie odpowiedniej oceny – jednak należy wskazać, że dowód z nagrania pochodzącego z posłuchu, w niektórych sytuacjach może stanowić dowód w procesie. Nagranie rozmowy z pracodawcą bez jego wiedzy, nie musi stanowić o niedopuszczalności użycia tego dowodu w procesie! Kiedy posłużenie się nagraniem rozmowy jako dowodem w procesie jest niedopuszczalne? Czynnikiem blokującym dopuszczenie nagrania jako dowodu w procesie jest ryzyko naruszenia konstytucyjnych praw. Chodzi tu głównie o swobodę komunikowania się, a przede wszystkim prawa do prywatności. Ograniczenie tych praw może być podyktowane tylko wyższym celem jakiemu miałoby służyć to ograniczenie. Wartością, która również jest chroniona przez prawo, jest jednak także prawo do sprawiedliwego procesu. Posłużenie się nagraniem będzie spełniało wyższy cel nawet bez zgody osób nagrywanych. Na przykład stanowiło dowód o dopuszczeniu się przez pracodawcę przemocy seksualnej, czy stosowaniu przemocy werbalnej – i tym samym gwarantowało pokrzywdzonemu prawo do sprawiedliwego wyroku, sąd może zadecydować o jego wykorzystaniu w procesie. Nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy Warto zwrócić uwagę na rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w Katowicach (sygn. akt I ACa 495/16), gdzie Sąd trafnie stwierdził, że mimo, iż nagrywanie kogoś bez jego zgody jest bezprawne, to bezprawność ta zostaje wyłączona jeśli przedmiotem nagrania była rozmowa służbowa, a celem jej potajemnego utrwalania nie było zaszkodzenie drugiemu rozmówcy, a jedynie pozyskanie materiału dowodowego umożliwiającego podjęcie obrony w przyszłym procesie. Sąd ten zwrócił także uwagę na to, że gdyby utrwalenia przebiegu rozmowy dokonała osoba postronna, niebiorąca w niej udziału – można by mówić o naruszeniu chociażby tajemnicy rozmowy, jednak jeśli była to sama osoba „zainteresowana”, nie należy traktować tego w kategoriach bezprawności. Jesteś ofiarą mobbingu i nie wiesz jak go udowodnić w sądzie? Nagranie jako dowód mobbingu może Ci pomóc. Wejdź tutaj i dowiedz się więcej. Prawo do prywatności Istotny w kwestii dopuszczalności nagrania rozmowy jako dowodu w procesie, może okazać się także charakter nagrywanych wypowiedzi. Może on bowiem ujawniać prywatne i wrażliwe informacje o rozmówcy, a tym samym determinować chociażby fakt naruszenia prawa do prywatności. Jednak w takim wypadku również kluczowe znaczenie będzie miała dokonywana przez sąd ocena. Jeśli prawo mające podlegać ochronie będzie odpowiednio ważne, dopuszcza się naruszenie innego prawa na rzecz tego spełniającego wyższy cel. O niedopuszczalności danego nagrania mogą przesądzić również okoliczności, w jakich zostało utrwalone. Chodzi tu przede wszystkim o możliwość naruszenia zasad współżycia społecznego. Przykładem jest wykorzystanie przymusowego położenia rozmówcy, jego stanu nieświadomości, czy lęku, jak również naruszenie tajemnicy zawodowej, np. lekarskiej, czy spowiedzi. Konieczne jest wykazanie autentyczności nagrania Najistotniejszą jednak kwestią, którą będzie oceniał sąd decydując o dopuszczeniu (lub nie) nagrania, jest jego autentyczność. Posłużenie się nagraniem utrwalonym potajemnie czasem prowadzi do uzasadnionych wątpliwości, czy nagranie to zawiera całość rozmowy. Może przecież zostać zmontowane w odpowiedni sposób, z korzyścią dla jednej ze stron. Nawet w przypadku nagrania, którego dopuszczenie do procesu nie budzi wątpliwości, zakwestionowanie jego autentyczności przez stronę przeciwną spowoduje, że to osoba powołująca się na rejestrowany materiał, będzie musiała wykazać jego prawdziwość. Oceny wiarygodności oraz autentyczności przedstawianego przez stronę nagrania dokona sąd. Opiera się ona zarówno o przestawione przez osobę nagrywającą dowody, jak i wymagać specjalistycznej wiedzy i konieczności powołania biegłego. Wykazanie autentyczności przedstawianego nagrania ma decydujące znaczenie. Stanowi o tym, czy będzie mogło stanowić podstawy do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Podsumowując: nagranie, nawet to podstępne, może stanowić dowód w procesie – jednak trzeba je uwiarygodnić!
Stosownie do uregulowań zawartych w Kodeksie postępowania cywilnego (dalej: przedmiotem dowodu, mającego wykazać w postępowaniu prawdziwość przytaczanych twierdzeń i okoliczności, są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd może w celu weryfikacji prawdziwości twierdzeń, dopuścić dowód z dokumentów, ze świadków, z opinii biegłego, czy dowód w postaci filmu, rysunku lub nagrania. W orzecznictwie pojawiają się jednak istotne rozbieżności w zakresie tego, czy dowodem w sprawie może być nagranie z przeprowadzonej przez strony rozmowy, gdy proces nagrywania odbył się bez wiedzy jednej z nich. Podnosi się bowiem, że dowód powinien nie tylko mieć istotne znaczenie dla rozpatrywanej sprawy, ale także powinien być uzyskany w prawnie dopuszczalny sposób. Przeciwko dopuszczeniu przez sąd dowodu z nagrania rozmowy, podczas gdy jedna ze stron nie jest świadoma jej nagrywania, opowiada się Sąd Apelacyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 18 marca 2010 r. w sprawie pod sygn. akt: I ACa 10/2010, wskazuje, że brak zgody strony na nagranie, jak również nie uprzedzenie strony o zamiarze nagrania rozmowy oraz o tym, że nagranie będzie wykorzystane w procesie, narusza przepisy mówiące o tym, co jest przedmiotem dowodu, a także przepisy dotyczące uzasadnienia wyroku przez sąd oraz zasady swobodnej oceny dowodów. Z kolei Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 stycznia 2008 r. w sprawie pod sygn. akt: I ACa 1057/2007 stwierdził, iż podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się, wyrażoną w art. 49 Konstytucji RP. W opozycji dla powyższego poglądu stoi jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia 30 stycznia 2014 r., sygn. akt: IV CSK 257/2013, Sąd Najwyższy wskazał bowiem, że naruszenie m. in. zasad postępowania dowodowego i związanej z nim zasady bezpośredniości, wskutek wykorzystania dowodu z nagrania rozmowy stron (który nie został formalnie dopuszczony przez sąd i nie był ujawniony na rozprawie) można uznać za uzasadniony, tyle że naruszenie tych przepisów postępowania nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, skoro podstawą dokonania przez Sąd Apelacyjny ustaleń faktycznych, były także inne dowody - prawidłowo przeprowadzone i wskazane w uzasadnieniu wyroku. Wynika stąd, że jeśli dowód z takiego nagrania nie jest jedynym dowodem w sprawie, a inne dowody także przemawiały za orzeczonym rozstrzygnięciem, naruszenie nastąpiło, jednak nie było istotne dla rozstrzygnięcia. Z kolei w wyroku z dnia 25 kwietnia 2003, sygn. akt: IV CKN 94/2001 Sąd Najwyższy wprost wskazał, że "w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji". Za możliwością dopuszczenia w postępowaniu dowodu z nagrania rozmowy stron opowiedział się także Sąd Apelacyjny w Białymstoku. W wyroku z dnia 31 grudnia 2012, w sprawie pod sygn. akt: I ACa 504/2011, sformułowano pogląd, że "przeprowadzenie dowodu z nagrań dokonanych osobiście przez osoby występujące w charakterze stron, które będąc uczestnikami rozmowy nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę komunikowania, określoną w art. 49 Konstytucji. W przypadku naruszenia innych praw o charakterze bezwzględnym (takich jak dóbr osobistych, czy prawa do prywatności), brak bezprawności wynika z realizacji prawa do sądu (art. 45 Konstytucji)". Z powyższego można zatem wywnioskować, że sąd może dopuścić dowód z nagrania rozmowy stron, jeśli tylko nie narusza ona tajemnicy komunikowania się. Dopuszczenie zaś takiego dowodu może co prawda naruszać przepisy dotyczące postepowania dowodowego, jak to wskazuje SA w Warszawie, ale nie będzie to naruszenie istotne, jeśli za rozstrzygnięciem przemawiają też inne dowody, na których sąd się oparł. Karolina Wąsikowska
20 lutego, 2020 przez Klaudia Maciejewska Zgodnie z art. 45 Konstytucji „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd„. Nieodłączną częścią tego prawa jest możliwość powoływania przez strony dowodów. Kodeks postępowania cywilnego dopuszcza przeprowadzenie dowodów z dokumentów zawierających zapis obrazu lub dźwięku. Rozwój technologiczny wpływa jednak nieodzownie na rodzaj i jakość dowodów zawierających zapis obrazu lub dźwięku (lub obrazu i dźwięku). Co raz częściej też, z uwagi na dostępność technologii zdarzają się sytuacje, w której klient, nagrywa przebieg rozmowy ze swoim rozmówcą, bez jego zgody, w celu późniejszego wykorzystania nagrania w Sądzie w sprawie, w której rozmówca ma być przeciwnikiem. Pojawia się zatem pytanie czy pozyskane nagranie bez zgody rozmówcy może zostać wykorzystane w Sądzie jako dowód? Czy pozyskanie nagrania bez zgody rozmówcy jest przestępstwem? Przepis art. 47 i 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 8 Konwencji o prawach człowieka, zapewnia każdemu ochronę prawną i poszanowanie życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym, jak również wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Pozyskanie zatem jakichkolwiek dowodów z naruszeniem wskazanych wyżej dóbr osobistych uznać należałoby za uzyskanie ich w sposób sprzeczny z prawem. Za dowody niedopuszczalne – zwane w judykaturze „owocami zatrutego drzewa” – uznaje się także dowody uzyskane w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz powszechnie akceptowanymi normami etycznymi, jak również dowody uzyskane za pomocą urządzeń podsłuchowych, wizualnych czy innych urządzeń lub oprogramowań służących pozyskiwaniu informacji oraz dowody pozyskane w wyniku kradzieży, włamania czy naruszenia miru domowego.[1] Nagrania z przebiegu rozmów bez zgody rozmówcy stanowią zatem dowody pozyskane za pomocą przestępstwa. Kodeks postępowania cywilnego milczy w dopuszczalności dowodów pozyskanych z naruszeniem prawa. Jednakże judykatura niejednokrotnie zajęła w tej sprawie stanowisko. Brak jednomyślności co do omawianej kwestii wypracował 3 różne stanowiska: – restrykcyjne – całkowicie zabraniające wykorzystania dowodów uzyskanych w drodze przestępstwa w postępowaniu cywilnym; – liberalne – umożliwiające wykorzystanie tego typu dowodów bez żadnych ograniczeń; – pośrednie – dopuszczające wykorzystanie tego rodzaju dowodów w określonych przypadkach. Sąd Najwyższy skłania się jednak ku stanowisku pośredniemu i stanął na stanowisku, że brak zgody osoby nagrywanej na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód – ze względu na swoją treść i sposób uzyskania – nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji).[2] Dotychczasowe orzecznictwo wypracowało pewne regulacje, które pozwalają ocenić w jakich sytuacjach możliwe jest dopuszczenie dowodu pochodzącego z przestępstwa. I tak na przykład zgodnie ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku „osobie, która sama – będąc uczestnikiem rozmowy – nagrywa wypowiedzi uczestniczących w tym zdarzeniu osób, nie można postawić zarzutu, że jej działanie jest sprzeczne z prawem, a co najwyżej dobrymi obyczajami” oraz że „dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu z nagrań dokonanych osobiście przez osoby występujące w charakterze stron, które będąc uczestnikami rozmowy nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę komunikowania (art. 49 Konstytucji). W przypadku naruszenia innych praw o charakterze bezwzględnym (dóbr osobistych, prawa do prywatności), brak bezprawności wynika z realizacji prawa do sądu (art. 45 Konstytucji)”.[3] W orzecznictwie wskazuje się także, że „jeżeli jedna ze stron przedstawia dowód z potajemnego nagrania rozmowy jako dowód na niekorzyść strony przeciwnej, to wówczas powinny być – przy pomocy innych środków dowodowych, zwłaszcza dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron, bardzo starannie i wnikliwie wyjaśnione przyczyny i okoliczności, w jakich nagranie zostało dokonane”.[4] Mając na względzie powyższe, mimo rozbieżnych stanowisk zarówno w judykaturze i orzecznictwie, zasadne wydaje się dopuszczenie dowodów pozyskanych w sposób przestępczy, jeśli strona działała w obronie swojego usprawiedliwionego interesu, a jego wartość jest wyższa dobra, które zostały naruszone ochrona prywatności i tajemnica komunikowania się. [1] Czasopismo „Monitor Prawniczy” nr 21/2018 „Dowody pozyskane z naruszeniem prawa i zasad współżycia społecznego w orzecznictwie sądów cywilnych”, Anna Wilk. [2] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2016 roku w sprawie o sygnaturze II CSK 478/15. [3] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 grudnia 2012 roku w sprawie o sygnaturze I ACa 504/11. [4] Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 9 października 2014 roku w sprawie o sygnaturze I ACa 432/14. Komentarze |0| Legenda *) Pola oznaczone gwiazdką są wymagane **) Możesz używać tych znaczników i atrybutów HTML:
Czy płyta z tajnie nagraną rozmową (bez wiedzy osób w niej uczestniczących) może być dowodem w sądzie w sprawie o rozwód? Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu postępowania cywilnego oraz przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Z treści Pani pytania wynika, że zastanawia się Pani, czy płyta z nagraniem drugiej osoby, nagrana bez jej zgody może być użyta jako dowód w sprawie o rozwód. Sprawa wbrew pozorom nie jest taka jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać. W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż by mieć 100% gwarancję dopuszczenia dowodu z nagrań osoba nagrywana musiałaby wyrazić zgodę na takie nagranie. Jak pokazuje moja praktyka sądy potrafią jednak uznać, że zgoda występuje tylko wówczas, gdy nie budzi ona wątpliwości, tj. jest wyrażona w sposób świadomy i bezpośredni. W innym przypadku często uznawane jest to za naruszenie zasad współżycia społecznego. Jeżeli osoba nie wyrazi zgody na nagranie, wówczas dowody mogą zostać uznane za zdobyte z naruszeniem prawa do prywatności i tajemnicy korespondencji. W Pani przypadku możemy mieć do czynienia z teorią owoców zatrutego drzewa. Zgodnie z jej tezą, dowody uzyskane niezgodnie z prawem, tj. w sposób sprzeczny z prawem nie mogą być dowodem w postępowaniu sądowym. Powyższa teoria została zaakcentowana, a tym samym zaakceptowana przez polskie sądy powszechne. W wyroku z r. Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził: „ochroną art. 23 objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnica rozmowy. Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego” (I ACa 380/99, OSA 2001/4/21). Na korzyść Pani przemawia jednak teza wyrażona przez Sąd Najwyższy w szczególności w wyroku z r., który stwierdził, że „w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji” (IV CKN 94/01, „Lex Polonica”, Nr 370634). Większość przedstawicieli doktryny stoi na stanowisku, iż dowody z podsłuchów, otwartej korespondencji, wiadomości otrzymanych na portalach społecznościowych, poczcie elektronicznej, jeśli zostały uzyskane bez zgody zainteresowanego, nie powinny być dopuszczone w postępowaniu cywilnym. W ostatnim czasie zauważam, iż znaczna część sądów okręgowych rozpoznających sprawy o rozwód w I instancji odmawia dopuszczenia dowodu z nagrania, korespondencji, maili uzyskanych przez jednego z małżonków w sposób niezgodny z prawem. Zobacz również: Czy oglądanie porno to zdrada? Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Przejdź do zawartościHOMEKIM JESTEŚMY?CZYM SIĘ ZAJMUJEMY?AKTUALNOŚCIKONTAKTNagranie jako dowód w sądzie Kwestia tego, czy nagranie jest dowodem w sądzie, była już niejednokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. W jednym z ostatnich wyroków z dnia 22 kwietnia 2016 r. (II CSK 478/15) Sąd Najwyższy po raz kolejny pochylił się nad tą problematyką porządkując niejako dotychczasowe poglądy w przedmiotowej rozmowy jako dowód w sprawie karnejJedna z tez wymienionego wyżej wyroku brzmi następująco:„Dowód z nagrania bez zgody jednego z uczestników rozmowy może dyskwalifikować okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona. Wyrażenie przez osoby nagrane zgody na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych przed sądem cywilnym usuwa zazwyczaj przeszkodę, jaką stanowi nielegalne pozyskanie nagrania. Brak takiej zgody wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód – ze względu na swoją treść i sposób uzyskania – nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji)”.Powyższą myśl Sąd Najwyższy rozwinął w uzasadnieniu wyroku:Sądy odmówiły przeprowadzenia tego dowodu [z nagrania- przyp. B Markiewicz], uważając, że jest niedopuszczalny, skoro notariusz nie był poinformowany o tym, że jest nagrywany, wobec czego powód mógł w dowolny sposób sterować rozmową. Sąd Apelacyjny dodatkowo zwrócił uwagę, że nie wiedząc o utrwalaniu rozmowy, notariusz mógł mówić wszystko co chciał, w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości, więc taki dowód nie mógłby podważyć jego zeznań w charakterze świadka, złożonych z zagrożeniem odpowiedzialnością karną za ich fałszywość. Zagadnienie dopuszczalności powoływania się na zapis foniczny czy wizualny rozmowy przeprowadzonej przez stronę z osobą, która następnie była przesłuchiwana w charakterze świadka nie jest nowe. Było już też rozważane w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu wyroku z dnia 13 listopada 2002 r. (I CKN 1150/00, nie publ.), wydanym w sprawie, w której nagranie pochodziło z podsłuchu założonego w cudzym mieszkaniu, Sąd ten wskazał, że przepis art. 49 Konstytucji zapewnia wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się, obejmującą również tajemnicę rozmowy; ograniczenie tej wolności może nastąpić jedynie w wypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Sąd przeanalizował przypadki dopuszczające stosowanie podsłuchu procesowego i operacyjnego, zaznaczając, że ustawodawca za podstawę wyłączenia bezprawności podsłuchu przyjął niewspółmierność między dobrem naruszonym a wyższym interesem, bronionym przez organ prowadzący podsłuch, przy czym w katalogu przestępstw nie wymienił przestępstwa fałszywych zeznań, które w sprawie wskazywane było jako podstawa wyłączenia bezprawności działania osoby nagrywającej. Traktując ustawowo wskazane ograniczenia jako wskazówkę, Sąd Najwyższy stwierdził, że wyłączenie bezprawności pozyskania informacji w drodze podsłuchu możliwe jest jedynie wtedy, kiedy interes, którego ochronie ma służyć naruszenie tajemnicy komunikowania się, jest odpowiednio ważny. Dążenia przez stronę do uzyskania materiału pozwalającego podważyć prawdziwość przyszłych zeznań świadka w postępowaniu rozwodowym nie uznał za wystarczająco ważki powód łamania wolności komunikowania się. Z kolei w wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r. (IV CKN 94/01, nie publ.) rozważana była kwestia dopuszczalności posłużenia się w procesie rozwodowym nagraniami rozmów telefonicznych między stronami, dokonanymi przez jednego z rozmówców bez wiedzy drugiej strony. Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że wykonanie nagrań bez zgody jednego z uczestników rozmowy nie dyskwalifikuje całkowicie nagrania jako dowodu, jeżeli nie została zakwestionowana skutecznie autentyczność takiego materiału i jeśli nie jest to jedyny dowód wykazujący okoliczności istotne w sprawie. W piśmiennictwie, podkreślając poważne wątpliwości związane z jednej strony z dopuszczeniem w przepisach procedury cywilnej możliwości korzystania z dowodu z nagrań (art. 308 a z drugiej z konieczności poszanowania konstytucyjnie chronionego prawa do prywatności i tajemnicy komunikowania się, zwraca się uwagę na konieczność różnicowania oceny dopuszczalności dowodów z nagrań uzyskanych w sposób przestępczy, z naruszeniem art. 267 który definiuje przestępstwo nielegalnego uzyskania informacji, i dowodów, które tego przestępstwa nie stanowią, gdyż są utrwaleniem rozmowy, w której uczestniczy nagrywający, a więc utrwalają informację, którą uzyskał legalnie. W tym drugim wypadku ograniczenia dopuszczalności wykorzystania nagrania wynikać mogą z charakteru zawartych w nim treści, dotyczących sfery prywatności osoby nagrywanej. Z argumentacją tą należy się zgodzić, z tym zastrzeżeniem, że dowód taki mogą dyskwalifikować także okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona. Wyrażenie przez osoby nagrane zgody na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych przed sądem cywilnym usuwa zazwyczaj przeszkodę, jaką stanowi nielegalne pozyskanie nagrania. Brak takiej zgody wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód – ze względu na swoją treść i sposób uzyskania – nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). Natomiast podnoszone w piśmiennictwie wątpliwości co do wartości dowodu z potajemnego nagrania rozmowy prowadzonej przez nagrywającego z rozmówcą z uwagi na możliwość sterowania przez nagrywającego przebiegiem tej rozmowy, nie usprawiedliwiają zdyskwalifikowania dowodu a priori. Dopiero przeprowadzony dowód może być oceniony pod kątem wartości dowodowej jego treści, w tym wpływu na formułowane wypowiedzi ewentualnych prowokacji bądź sugestii stosowanych w jej toku przez nagrywającego, a także tego, czy nagranie zawiera całość wypowiedzi uczestniczących w rozmowie osób, czy zachowuje ciągłość i umożliwia ocenę, że jest wierne i autentyczne, co zazwyczaj wymaga skorzystania z pomocy można wykorzystać nagranie jako dowód w sądzie, nagrywanie kogoś bez jego wiedzy?Generalnie zatem w odniesieniu do używania nagrania rozmowy jako dowodu w sprawie karnej zawsze należy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza to taka, w której osoba nagrywająca bierze udział w nagrywanej rozmowie. Takie zachowanie nie wypełnia znamion przestępstwa określonego w art. 267 Kodeksu karnego ( a więc bezprawnego uzyskania informacji – w tym przypadku można wykorzystać nagranie jako dowód. Druga natomiast to taka, w której osoba nagrywająca nie bierze udziału w nagrywanej rozmowie. W tej sytuacji można przyjąć, że za każdym razem jej zachowanie wypełnia znamiona wyżej wymienionego przestępstwa. Przy czym należy zastrzec, że zgoda (nawet później wyrażona) nagranej osoby uchyla bezprawność takiego czynu i nie mamy wówczas do czynienia z czynem zabronionym. Czy nagranie jest więc dowodem w sądzie?W przedmiotowym uzasadnieniu zostały wobec tego wymienione następujące sytuacje związane z podsłuchem wykorzystywanym w procesie z podsłuchu zostaje wykorzystane w procesie za zgodą osoby nagrywanej– w tej sytuacji nie ma przeciwwskazań do uznania nagrania jako dowodu i wykorzystania go w procesie, i to niezależnie od tego, czy osoba nagrywająca bierze udział w rozmowie czy też z podsłuchu zostaje wykorzystane w procesie bez zgody osoby nagrywanej- w tej sytuacji Sąd Najwyższy rozróżnia następujące sytuacje:Nagranie z rozmowy, w której nagrywający nie uczestniczy– w takiej sytuacji ograniczenie wolności komunikowania się i tajemnicy rozmowy może zostać wyłączona tylko w przypadkach przewidzianych w przepisach ustawy. Sąd Najwyższy stwierdził, że wyłączenie bezprawności pozyskania informacji w drodze podsłuchu możliwe jest jedynie wtedy, kiedy interes, którego ochronie ma służyć naruszenie tajemnicy komunikowania się, jest odpowiednio ważny. Przy czym ocena czy dana sytuacja uzasadnia skorzystanie z nagrania pozostawiona jest do każdorazowej oceny sądu orzekającego w z rozmowy, w której nagrywający uczestniczy- wykonanie nagrań bez zgody jednego z uczestników rozmowy nie dyskwalifikuje całkowicie nagrania jako dowodu, jeżeli nie została zakwestionowana skutecznie autentyczność takiego materiału i jeśli nie jest to jedyny dowód wykazujący okoliczności istotne w sprawie. W odniesieniu do tej sytuacji Sąd Najwyższy bardzo klarownie podkreślił, iż co do wartości dowodu z potajemnego nagrania rozmowy prowadzonej przez nagrywającego z rozmówcą z uwagi na możliwość sterowania przez nagrywającego przebiegiem tej rozmowy, nie usprawiedliwiają zdyskwalifikowania dowodu a priori. Zdaniem Sądu Najwyższego co do zasady takie nagranie może być wykorzystane w procesie natomiast rolą Sądu orzekającego jest określenie wartości dowodowej takiego adwokata z Poznania z zakresu prawa cywilnego?Dowód z nagrania w postępowaniu karnymMówiąc najprościej, możliwe jest wykorzystanie w procesie nagrania z podsłuchu, jeżeli osoba nagrywająca brała udział w nagrywanej rozmowie. W takiej sytuacji fakt, że osoba nagrywana nie wiedziała o tym, że jest nagrywana, nie wyklucza możliwości wykorzystania w procesie nagrań z podsłuchu. Czy nagrania te mogą być dowodem w sądzie? Owszem – mogą w procesie być wykorzystane, jeśli nie została zakwestionowana ich autentyczność i jeśli nie jest to jedyny dowód w sprawie. Sąd rozstrzygający taką sprawę jest natomiast zobowiązany do oceny takich nagrań jako dowodów i ich przydatności do ustalenia stanu wykorzystanie w procesie nagrań z rozmów, w których osoba nagrywająca nie uczestniczyła możliwe jest co do zasady w przypadkach przewidzianych w ustawie, a co do podsłuchów dokonanych bez podstawy ustawowej, wyłączenie bezprawności pozyskania informacji w drodze podsłuchu możliwe jest jedynie wtedy, kiedy interes, którego ochronie ma służyć naruszenie tajemnicy komunikowania się, jest odpowiednio ważny. Przy czym za każdym razem osoba podsłuchiwana powinna w takiej sytuacji rozważyć, czy nie doszło do wypełnienia znamion przestępstwa z art. 267 kancelaria posiada doświadczenie w sprawach prawa karnego, dzięki czemu ta gałąź prawa nie ma przed nami tajemnic. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 2013- 2015 odbył aplikację adwokacką organizowaną przez Okręgową Radę Adwokacką w Poznaniu. Ze względu na zainteresowania prywatne z powodzeniem zajmuje się i prowadzi sprawy z zakresu prawa sportowego. Prywatnie zapalony miłośnik aktywnego trybu życia i podróży. Dowiedz się więcej! Podobne wpisy 1 komenarz Paweł 12 listopada 2020 w 21:14- OdpowiedzDzień dobry chciałem się dowiedzieć jak żona najpierw mnie zmanipulowała i sprowokowała a później potajemnie mnie nagrywała i złożyła te nagrania do prokuratury czy one będą brane pod uwagę sądu?(nie wyrażałem zgody na nagrywanie)
czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie